Wiem, ze nie wypada pisac o rzeczach tak prozaicznych jak kapusta...ale jest, mam, zdobylam i strasznie sie ciesze a wiec pisze!
Znajomi zaprosili sie przed kilkoma dniami na niedzielny obiad i zamowili bigos. Czemu nie- odpowiedzialam, po czym ogarnela mnie panika. A gdzie ja w Paryzu znajde kwaszona kapuste? Usiadlam goraczkowo przed komuterem i zaczelam wpisywac kolejno do Googla... kapusta w Paryzu, kwaszona kapusta...kapusta...Nie bylo nic! Natknelam sie tylko na jeden jedyny wpis pod jakims czatem w ktorym sugerowano szukanie tejze kapusty w ...sklepach koszernych. Ha...ale gdzie sa te sklepy koszerne? I dzis po poludniu, w najblizszym sasiedztwie, udalo mi sie zakupic, widoczne na zdjeciu sloiki z przepyszna, znakomicie zakwaszona polska kapusta. Podaje wiec adres-przed swietami moze sie przydac. Sklep nazywa sie K. Market i znajduje sie na 39, rue Rennequin, 75017 paris, stacja metra Pereire.
Mysle, ze jest tam rowniez wiele innych polskich smakowitosci, takich jak kabanosy, ogorki i tym podobne rarytasy, ale nie zdarzylam nawet tych wszystkich dobr porzadnie obejrzec...zaczynal sie wlasnie szabat i sklep zamykano. W soboty sklep tez zamkniety ale za to otwarty w niedziele...A oto moja zdobycz "Made in Poland"!
3 commentaires: