foto

foto

niedziela, 25 października 2009

Drakula sztuki flamandzkiej czyli kolekcja barona Brukenthala w Paryzu

Z czym kojarzy nam sie Transsylwania? Szczerze?Najczesciej jedynie z wampirem Drakula i jego fanstasmagorycznym zamkiem w Bran. Tymczasem Transsylwania to jeden z najciekawszych historycznie obszarow Europy a dzieki wystawie malarstwa flamandzkiego w muzeum Jaquemart-André dowiedzialam sie, ze jest to rowniez region bogaty w zbiory sztuki.
„Bruegel, Memling, Van Eyck”- kolekcja barona von Brukenthala. Taka nazwe nosi wystawa, na ktora zbiory zostaly przywiezione z miasta Sibiu, polozonego w poludniowej czesci Rumunii. Ale skad w jakims nieznanym, rumunskim miasteczku znalazla sie jedna z najwiekszych w Europie kolekcji mistrzow flamandzkich?
Otoz zawdzieczamy ja Samuelowi von Brukenthal, ktory jako zarzadca Transsylwanii przy dworze imperatorowej Marii Teresy zgromadzil kolekcje liczaca blisko 800 obrazow mistrzow flamandzkich i holenderskich , 250 wloskich , ryciny, rzezby i potezna, przebogata biblioteke. Jego palac w Sibiu mial byc dla Transsylwanii tym czym byl Wersal dla Ludwika XIV.
Historia pojawienia sie przesiedlencow w Transsylwanii zasluguje moim zdaniem na uwage. W X wieku, krol Geza postanowil zasiedlic te gorzyste regiony wcisniete w lancuch Karpat i ochronic miejscowa ludnosc przed hordami Hunow, Turkow, Mongolow , Magyarow i zaproponowal, aby ziemie zostaly skolonizowane przez cudzoziemcow. Nic z tego w pierwszym etapie nie wyszlo, ale jego nastepca, Geza II, aby zachecic chlopow, rzemieslnikow i drobna arystokracje do osiedlenia sie, wydal dla nich pozwolenie na noszenie broni oraz nieplacenie podatkow. W ten sposob ponad 500 rodzin, czyli ok. 3 tys. ludzi wyjechalo do Transsylwanii. Byli oni przede wszystkim z Flandrii, Walonii, Luxemburga i z Niemiec. Utworzyli wspolnote kulturowa, ktora pod koniec XVI wieku kwalifikowano jako „Saksonow”. Zbudowali znakomicie uzbrojone miasta i w 1540 roku przeszli na protestantyzm.
Wlasnie sposrod owych „Saksonow”wywodzi sie baron von Brukenthal, autor kolekcji z Sibiu. Splot przyjaznych mu wypadkow spowodowal, ze zdobyl przyjazn imperatorowej ktora mianowala go gubernatorem Transsylwanii.
Warto wiedziec, ze owczesne imperium austriackie slynelo ze znakomitych kolekcji. Obrazow na rynku sztuki bylo duzo. Podczas Reformy znacjonalizowano wiele dobr koscielnych i sporo malarstwa, ktore znajdowalo sie w rekach kleru trafialo do kolekcjonerow prywatnych.
Kolekcja barona von Brukenthala zaczyna istniec w latach 60-tych XVIII wieku. Baron skupuje przede wszystkim obrazy lowow, martwych natur, scen rodzajowych. Niektore perelki podarowala mu sama impreratorowa. Z czasem, z powodu braku legalnych spadkobiercow i w zgodzie z jego testamentem, kolekcja trafia na wlasnosc panstwa i w 1817 roku w Sibiu zostaje otwarte muzeum.
W 2007 roku Sibiu zostalo ogloszone stolica kultury ,ale „Saksonow” juz w tym miescie nie ma. W okresie wojny wcielano ich sila do Wermahtu, po wojnie musieli za to odpokutowac i wysylano ich na Syberie. Mimo to byli po wojnie najliczniejsza mniejszoscia narodowa w Europie, obliczana na ok. 100 tys. osob. W Transsylwanii obowiazywaly trzy jezyki oficjalnie, niemiecki, wegierski i rumunski. W latach 90-tych 95 proc. „Saksonow” wyjachalo do Niemiec. Pozostala kolekcja barona von Brukenthala ktorej czesc mozna do stycznia obejrzec w Paryzu.
Szczegoly pod adresem:
http://www.culturespaces-minisite.com/brukenthal/

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza