foto

foto
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagajewski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Zagajewski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 7 kwietnia 2013

Wiosna z Zagajewskim...


Popołudnie ze znakomitymi esejami Adama Zagajewskiego " Lekka przesada" w parku Monceau.  Opowiada, jak podczas wizyty we Lwowie, podczas kolacji, zaczął oskarżać swoich współtowarzyszy, że "niczego nie rozumieją z miasta, że oglądają je jakby byli w dowolnym miejscu Europy, że nic nie czują, tylko omiatają obiektywnymi spojrzeniami ulice i place, tak jakby byli tylko aparatami fotograficznymi, a przecież to jest miasto niezwykłe, tu są rzeczy wspaniałe, choć ukryte. ....Że trzeba pewnego wysiłku wyobraźni, żeby się do nich przedostać, to nie jest łatwa Florencja, z jej oczywistą absolutną, potwierdzoną przez sto przewodników urodą, to nie Rzym, którego zobaczy każdy idiota"...ani Paryż, chciałoby się dodać-miasto, w którym poeta spędził z przerwami prawie dwadzieścia lat życia i o którym dalej pisze, "że to już zupełnie inny świat. Należy do niewielkiego grona wiecznych miast Europy, jest metropolią nie podlegającą sezonowym zmianom, zachowującą-od kiedy? od Rewolucji Francuskiej, czy może dopiero od wielkiej rekonstrukcji podjętej pod rządami Napoleona Trzeciego i barona Haussmanna? jedność stylu rzadko spotykaną gdzie indziej". Potwierdzenie jego słów znalazłam  w rozpościerającym się przed moimi oczami widoku...


 A tych kilka obrazów, jak Paryżanie delektowali się dziś pierwszym dniem wiosny, zanotowałam obiektywem...