foto

foto

niedziela, 6 września 2009

Opera na i dla ulicy



























Opera sztuka elitarna? Niekoniecznie!
Po raz kolejny Paryz zaskoczyl mnie kreatywnoscia. Bo jak na teoretyka teatru przystalo, wiedzialam sporo o teatrze ulicznym ale o operze ulicznej? W ten weekend, w dwoch byc moze najmniej uprzywilejowanych dzielnicach, 12-tej i 13-tej, wsrod drapaczy chmur i roznokolorowej ludnosci, uslyszec mozna bylo znakomite tenory i soprany. Dzialo sie to w ramach organizowanego corocznie festiwalu "Opera na ulicy". Wystarczyl jeden fortepian, podworko osiedlowe i kilku aktorow ze znakomitym repertuarem, aby poczuc sie blizej niedostepnej zazwyczaj sztuki operowej.

Na trzydniowym festiwalu widac bylo duzo mlodziezy, malzenstw z malymi dziecmi, przechodniow na weekendowym spacerze...wszystkich tych, ktorzy nigdy w normalnych warunkach w operze by sie nie znalezli- z braku czasu, pieniedzy na drogiego baby-sittera...czy tez po prostu dlatego, ze nie potrafia przekroczyc bariery psychologicznej samej instytucji...A oto kilka zdjec zrobionych podczas niedzielnej "Lekcji francuskiego dla studentow amerykanskich"

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza