foto

foto

niedziela, 23 września 2012

Wrocław w Paryżu




"Kryształowa Planeta" Ewy Rossano przed siedzibą OCDE

Drżyj Warszawo, drżyj Krakowie,  to o wrocławskich artystach najczęściej słychać w Paryżu!

Ostatni przykład. Przed kilkoma dniami otwarta została wystawa rzeźb wrocławskiej artystki Ewy Rossano w paryskiej siedzibie OCDE (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju), a przed samą siedzibą stanęła „Kryształowa Planeta”-rzadkiej urody dwumetrowa rzeźba dziewczyny w sukience w kształcie globu. Elegancka  dama  promuje, jak na razie, bardzo skutecznie Wrocław ale mimo iż chodzą słuchy, że OECD zatrzymałoby ją najchętniej na stałe u siebie, to jednak 15 listopada rzeźba musi wrócić do domu, do Wrocławia, i stanie w dzielnicy Czterech Wyznań.

Rzeźbę Ewy Rossano podziwiałam wczoraj przed pałacem Muette w 16-stce, ale nie udało mi się, jako że był weekend, wejść do wnętrza i obejrzeć całej wystawy. Może uda mi się w przyszłym tygodniu? Jestem ogromnie ciekawa jej  prac, znalazłam kilka w Internecie  i…zauroczyły mnie!

Bufiasta sukienka „Kryształowej planety” kojarzy mi się również z balonem, który właśnie z tego samego miejsca, w którym stoi obecnie Pałac Muette wzniósł się w 1783 roku i którym kierował jeden z pierwszych w historii pilotów  (po braciach Montgolfier) Jean Francois Pilatre de Rozier. Ciekawe, czy artystka o tym wiedziała, pewnie nie, ale jej rzeźba jest tak niezwykle "ulotna", że odważyłam się zasugerować to skojarzenie.




Rzeźba cudownie komponuje się z Pałacem Muette

21 komentarzy:

  1. Holly, nie nadążam z czytaniem nowych wpisów, fantastycznie :-) Rzeźba rzeczywiście komponuje się rewelacyjnie, myślałam z początku, że była specjalnie wykonana z myślą o tym miejscu. Rossano jest wrocławianką, Mitoraj (z La Défense) kształcił się w Krakowie, ale czy to ważne gdzie, skoro serce cieszy, jak tylko rodacy istnieją tu we współczesnej sztuce?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Tak czułam, że odezwie się Twój "lokalny patriotyzm"...Dziękuję za przypomnienie o Mitoraju, teraz już tylko musi się ktoś ujawnić z warszawską obecnością w Paryżu. Hu,hu! jest tam ktoś?

      Usuń
    2. Poczekaj, jeszcze znajdę jakiegoś śląskiego artystę i dopiero mój "lokalny patriotyzm" zostanie najedzony i zaspokojony ;-)

      Usuń
    3. Bardzo ciekawam czy znajdziesz...Czekam z niecierpliwością...

      Usuń
  2. E. Rossano dyplom z malarstwa uzyskała we wrocławskiej akademii, z rzeźby w Strasburgu. Jest autorką statuetki Nagrody Literackiej Europy Środkowej Angelus. Zdjęcia rzeźby udostępnionej w Paryżu, a i inne jej prace wydano w formie książkowej. Szkło i brąz, nieoczekiwanie piękna para. Pięknie wygląda na tle Muette :)

    http://www2.oss.wroc.pl/old/ksiazki/?32,ewa-rossano-barok-uczuc

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Dziękuję za skompletowanie wpisu, godne historyka...

      Usuń
  3. świetnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Podobnie, jak Czara nie nadążam z czytaniem nowych wpisów. Pod poprzednim nie mogłam zamieścić komentarza, bo może troszkę wstyd się przyznać, ale nie jestem na bieżąca z wiadomościami, nie oglądam telewizji, nie czytam gazet, więc ...
    Rzeźba rzeczywiście urocza i ulotna. Muszę poszukać w internecie wiadomości na temat autorki. Kiedyś dzięki internetowi i blogom odkryłam Mitoraja, dziś odkryję Rossano. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Toś szczęśliwa! mało kto na tym świecie chyba jeszcze potrafi się tak dobrze ukryć...dziękuję za komentarz, postaram się na przyszłość pozostać w tonacji "historycznej" ( i tak jest zazwyczaj, ale czasem mnie kusi...) Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Podejmując decyzję o odstawieniu telewizora-czyt. wiadomości telewizyjnych chciałam się odciąć przede wszystkim od polityki, której nie cierpię. A konsekwencją tego stanu rzeczy jestem poza wiadomościami innego charakteru, choć te staram się wyławiać w internecie (wystawy, koncerty, przedstawienia, itp.). A ty pisz o wszystkim co cię porusza :) Pozdrawiam także wysuwając nos spod ciepłej pierzynki, połykając leki i popijając herbatką z sokiem malinowym.

      Usuń
  5. Przepiękna i jakie świetne skojarzenie, nie znałam dorobku tej artystki, ale rzeźba zachwycająca i faktycznie ma w sobie coś lekkiego. Z takich kobiecych rzeź bardzo lubię też ceramiczne rzeźby pochodzącego z naszego miasta Marka Zygi.
    A teraz biorę się za nadrabianie zaległości i szukam czegoś o autorce, dziękuję Holly ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi


    1. Marek Zyga...Marek Zyga....oczywiście sprawdziłam u doktora Google'a kto zacz i wyszło mi....Bolesławiec, czyli na tyle na ile znam geografię Polski wcale nie tak daleko Wrocławia, nieprawdaż-proszę poprawić, jeśli się mylę...Właśnie od znajomych dostałam piękne filiżanki z Bolesławca... Prace Marka Zygi obejrzałam-mam wrażenie, że już sporo wystawia po świecie...niezwykłe...dziękuję za informację, będę śledzić jego wystawy.

      Usuń
    2. tak, tym bardziej że jako ewenement wśród naszych ceramików jest samoukiem i zaczął trochę po 30-tce ;)

      Usuń
  6. Jak miło! Pozdrowienia z Wrocławia.

    OdpowiedzUsuń

  7. Z uroczego Wrocławia, nieprawdaż? Dziękuję za pozdrowienia, i przesyłam je również z mokrego dziś niestety Paryża.

    OdpowiedzUsuń
  8. Holly, zainspirowana Twoim wpisem przeczytałam historię Chateau de la Muette, która jest przebogata. Do kogóż on nie należał i kto w nim nie gościł! Kawał historii Francji widziały mury, które już, niestety, nie istnieją. Obecny pałac pochodzi z lat 1921-22. Brawa dla francuskich kuratorów, którzy są niezwykle czujni i potrafią wynaleźć takie perły jak rzeźba Madame Rossano w położonym za górami, za lasami Wrocławiu.

    OdpowiedzUsuń

  9. Właśnie wczoraj w jakichś moich notatkach z historii XVIII wieku natknęłam się na zdanie"odwiedzić Chateau de la Muette, Ludwik XV przetrzymywał w nim wszystkie swoje kochanki"...szkoda, że zburzyli, to prawda! Mnie też zauroczyła Pani Rossano, znalazłam nawet informację o jakiejś galerii wrocławskiej w której sprzedają jej prace-rzeźbę i malarstwo, ale na stronie tej galerii jakoś jej prac nie znalazłam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Wcale mnie nie dziwi, że to wrocławianie podbijają Paryż. To takie kreatywne miasto, na pewno jedno z najciekawszych i najbardziej twórczych w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wrocław i okolice...
      Z Wrocławia pochodzi Michał Witkowski, za którym przepadam, w Wałbrzychu mieszka i pracuje-Joanna Bator, a w Kotlinie Kłodzkiej osiadła przed laty Olga Tokarczuk a teraz na sezon zimowy przeprowadza się Mariusz Wilk-to są osoby o których wiem a inni...dla osoby warszawocentrycznej jaką jestem, to odkrycie, że tyle się może dziać poza centralą...

      Usuń
  11. Pięknie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń