![]() |
| Genialny francuski rysownik Sempé |
Moja
osobista miłość do książek zaczęła się bardzo wcześnie, chyba od bibliobusu,
który przyjeżdżał raz w tygodniu na naszą ulicę i dzieci pędziły, żeby wymienić
wypożyczone książki na nowe. Ale największą radością były majowe kiermasze
przed Pałacem Kultury, corocznie rozstawiały tam stoiska wszystkie polskie
najważniejsze wydawnictwa i można było, po odstaniu w kolejce, zdobyć autograf ulubionego
pisarza. Wiele zawdzięczam również rodzicom-pod choinkę kupowali mi tylko
książki!
![]() |
| W paryskim metrze |
Od
tego czasu minęły lata, zmieniły się czasy... Książka w Polsce stała się towarem
- trzeba na niej zarobić, musi być dochodowa i już niestety nie nobilituje. Nobilitują dalekie podróże, własne mieszkanie, samochody. To dziwne, ale wśród moich znajomych prawie nikt już nie
chwali się, że przeczytał książkę. Raczej pozbywają się tych zajmujących zbyt wiele miejsca i niezbyt atrakcyjnych przedmiotów. Księgarze są na wymarciu, antykwariaty
zresztą też a te, które się utrzymały, stosują ceny zaporowe. W grudniu byłam w
Warszawie i zajrzałam na Piwną-Stare Miasto stało się kulturalnie wymarłą dzielnicą, wyprowadziły się
stamtąd prawie wszystkie galerie sztuki, ale antykwariat jeszcze jest. Rozmawiałam z właścicielką- waha się czy go nie zamknąć - rodzina coraz częściej się
buntuje, nie chce dokładać do „interesu”. Byłam też w kilku brzydkich "sieciówkach", ale nie znalazłam w nich nic z mojej listy. Czuły barbarzyńca, gdzie robię zazwyczaj zakupy był zamknięty-remanent. Wydaje mi się, że dla książki w Polsce przyszły trudne czasy...
| Mediateka w Kremlin-Bicetre |
Francuzi
czytają, wypożyczają i kupują. Widać ich z książkami w metrze, w parkach, w
kawiarniach i bibliotekach. Czytają wszędzie. Czy książka jest droga? Istnieje stała, ustalona odgórnie przez
wydawcę cena na książki, co sprawia, że we wszystkich księgarniach kosztują one
tyle samo, z wyjątkiem sieci FNAC-a, gdzie po wykupieniu odpowiedniej karty, za
kilka euro, można mieć 5 proc. zniżki. Obniżki, wyprzedaże? Jak najbardziej,
ale na kolorowe albumy o sztuce, książki kucharskie i przewodniki o tym jak
uprawiać ogród.
![]() |
| Nowoczesna biblioteka w Malakoff |
![]() |
| Wnętrze księgarni Albin Michel na St. Germain |
Istnieje
więc wiele wspaniałych, pięknych i doskonale wyposażonych księgarń, które zachowały
klimat świątyń słowa drukowanego. Wchodzi się do nich, jak do miejsc
wyrafinowania i elegancji, książki są rozłożone na eleganckich stojakach. Byłam wczoraj w księgarni Albin Michel na St.
Germain de Pres i jest to miejsce, gdzie przebywa się z przyjemnością. W tych
najlepszych księgarniach, nie sprzedaje się ani artykułów papierniczych ani
zabawek. Mniejsze znane mi księgarnie otwierają również w swoich wnętrzach
kawiarnie albo herbaciarnie-na przykład Thé des Ecrivains, która organizuje
regularnie spotkania z autorami i wydawcami.
Gdzie
można więc kupić książki naprawdę tanio? Chyba jedynie u bukinistów nad Sekwaną-czasem
nawet można natrafić na jakąś nowość, ale z reguły sprzedają oni książki
starsze. Ale jak to wiedzą ci, którzy uczyli się marketingu, wyższa cena nie
musi odstraszać, wręcz odwrotnie! Z tym, że ceny nowych książek we Francji nie
są wysokie, od kilku do kilkunastu euro. Za ostatni bestseller Houllebecque’a
trzeba zapłacić 21 euro, ale z reguły większość nowości kosztuje poniżej 20
euro.
Francuzi
dbają o czytelnictwo i kulturę nie tylko poprzez wprowadzenie stałych cen. Wybudowali
w Paryżu i na jego przedmieściach nowoczesne, bardzo dobrze wyposażone
mediateki. Byłam ostatnio w trzech z nich, w Massy, Malakoff i w Kremlin-Bicetre.
Książki są dostępne za darmo, natomiast, aby mieć dostęp do płyt i filmów,
trzeba zapłacić 60 euro rocznie, co nie jest kwotą zbyt wygórowaną...Te
Mediateki to są całe centra kultury-odbywają się tam festiwale, spotkania,
wystawy-są również bardzo dobrze wyposażone w książki. Na
przykład, zaskoczyły mnie bogate zbiory tłumaczeń literatury polskiej. W takich mediatekach działają Kluby żywego słowa-czytelnicy zbierają się i czytają na głos literaturę, albo o niej dyskutują. Raz w tygodniu, raz w miesiącu...znam kilka takich klubów.
![]() |
| Wnętrze mediateki w Kremlin-Bicetre |
Dlaczego
ustawa o stałych cenach na książki jest ważna? Ponieważ daje społeczeństwu
sygnał, że czytanie książek jest czymś ważnym, że państwo ceni pisarzy, szanuje
ich pracę. Ten sygnał odbiorą również czytelnicy. We wrześniu, gdy rozpoczął się tzw. sezon literacki, na rynku pojawiło się 400 tytułów stających w szranki o nagrody debiutujących pisarzy i to tylko francuskojęzycznych! Paryż stolicą książki? Jak
najbardziej!






.jpg)
.jpg)
.jpg)
.jpg)

