foto

foto

poniedziałek, 5 października 2009

Sztuka, ktora uruchamia wyobraznie czyli c.d. "bialej nocy"


Ciagle jestem pod wrazeniem kreacji artystycznych paryskiej „bialej nocy”. I nie wiem, albo to ja przespalam fenomenalna dynamike w rozwoju sztuk wizualnych, albo Paryz jest pod tym wzgledem wyjatkiem. Na moje usprawiedliwienie moge jedynie dodac, ze w Genewie artystyczne eksperymentowanie ograniczalo sie do ozdobienia kolorowymi swiatelkami kilku drzewek na Boze Narodzenie.... Nigdy natomiast nie spotkalam sie z wydarzeniem na taka skale i o takiej roznorodnosci przedstawianych kreacji, jakie mozna bylo zobaczyc w sobotnia noc w Paryzu.
Instalacje glosowe, swietlne, nagrania wideo z wykorzystaniem pojektorow i nowoczesnej techniki - slowem byla to gigantyczna prezentacja sztuki wspolczesnej ale o niezwykle przystepnym, zabawowym obliczu w niebalnalnych przestrzeniach takich jak koscioly, meczet, parki i zbiorniki wodne.
Sztuka w otwartej przestrzeni, pozerajaca przestrzen, wchlaniajaca ja i absorbujaca widzow, sztuka, ktorej juz chyba nikt nie probuje rozszyfrowywac bo wystarczy, ze zachwyca, przenosi w inny swiat-bajki, poezji, magii...Widzialam rozpostarte w parku Butte-Chaumont czerwone parasolki ktore byly troszke z Mary Poppins a troszke z Piotrusia pana i magiczne swietliki, roznokolorowo blyskajace na jeziorku i neony, pelne pogodnych ale jednoczesnie ironiczno-sarkastycznych przeslan.
Nie probowalam rozumiec. Mysle, ze wraz z rozwojem wzornictwa, designu czy reklamy, w kazdej dziedzinie zycia poczynajac od edycji stron internetowych do etykietek na proszku do prania jak chyba nigdy musimy byc kreatywni a nowoczesna sztuka inspiruje, otwiera klapki, uruchamia wyobraznie.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza